Duchowa wyprawa do Nepalu

Doświadczenie kulturowej różnorodności Nepalu, gdzie odmienne kultury oraz religie tworzą rzadko spotykaną symbiozę oraz zetknięcie się z majestatem natury w postaci Himalajów, których ,,spokój ‘’ udzielił się jakby mieszkającym tutaj od wieków  ludom i plemionom- to kolejny cel naszej wyprawy. Mamy nadzieję, że będzie to dla Państwa podróż życia i  wrócą Państwo jeszcze do Azji.


Kathmandu – Pharping – Dakshinkali – Patan – Bhaktapur – Nagarkot – Pokhara – Sarangkot – Kathmandu


Cena wyprawy -  1110 USD



Terminy wypraw do Nepalu:


  • 04 lutego - 13 lutego 2019

  • 18 lutego  - 27 lutego 2019

  • 04  marca - 13 marca  2019

  • 23 września - 2 października 2019

  • 07 października -16 października 2019

  • 21 października - 30 października 2019



Cena obejmuje:


  • pobyty w 3* hotelach w różnych miastach w Nepalu znajdujących się na trasie naszej wędrówki. Hotele oferują śniadania, które są wliczone do rachunku. W przypadku rezerwacji jednoosobowego pokoju opłata wzrasta ok. 200 USD na całej trasie podróży,

  • przejazdy klimatyzowanymi busami,

  • opłata za podróż po jeziorze Phewa w Pokharze,

  • opiekę polskojęzycznego przewodnika,

  • organizację wyprawy.


Cena nie obejmuje :


  • przelotu do Nepalu i biletu powrotnego, jak również opłaty za wizę do tego kraju. Wizę do Nepalu można otrzymać na lotnisku w Kathmandu  - 25 USD. Potrzebujemy jedno zdjęcie oraz jedną wolną stronę w naszym paszporcie,

  • indywidualnych wydatków związanych z pobytem w Nepalu,

  • posiłków w restauracjach oraz zwyczajowo płaconych tutaj napiwków,

  • ubezpieczenia KL (koszty leczenia) i NNW następstw nieszczęśliwych wypadków). Ubezpieczenie jest absolutnie konieczne przy tego typu wyprawach, ale nie jest drogie. Proponujemy skorzystanie z usług firmy ubezpieczeniowej Axa Travel.



Wszelkich informacji związanych z podróżą udzielimy Państwu po tym, jak zdecydują się Państwo na wzięcie udziału w organizowanej przez nas wyprawie.

Do Nepalu można podróżować przez cały rok za wyjątkiem okresu monsunowego przypadającego na miesiące od czerwca do końca sierpnia.


Wizę do Nepalu możemy uzyskać na miejscu po wylądowaniu w Kathmandu. Należy złożyć wniosek, który także otrzymamy na miejscu, załączyć jedno zdjęcie oraz uiścić opłatę w wysokości 25 $ za piętnastodniowy pobyt w Nepalu.


Udzielimy również Państwu wszelkich informacji, a także pomocy związanej z rezerwacją biletu do tego kraju. Im wcześniej będzie kupiony bilet tym mniej za niego zapłacimy. Aktualnie nie ma bezpośrednich połączeń między Polska a Nepalem. Najlepszą opcją jest skorzystanie z serwisu kilku przewoźników oferujących loty z Warszawy z jedną przesiadką.


Informujemy, że:


  1. Zgłoszenie uczestnictwa następuje po podaniu danych osobowych (imię, nazwisko, adres, kod pocztowy, miejscowość, telefon kontaktowy oraz e-mail).

  2. Zgłoszenie uczestnictwa w wyprawie zostaje zatwierdzone po wpłaceniu zaliczki w wysokości 300 $. Konto do dokonania wpłat zostanie przesłane pocztą elektroniczna w zależności od deklaracji uczestnika co do rodzaju waluty. Potwierdzenie rezerwacji zostanie przesłane na adres e-mail uczestnika po wpływie zaliczki. Brak wpłaty do czasu podanego terminu spowoduje anulowanie rezerwacji.

  3. Zaliczka nie podlega zwrotowi.

  4. Pozostałą kwotę należy uiścić w terminie do 60 dni przed datą rozpoczęcia wyprawy.

 

Program wyprawy do Nepalu

Dzień pierwszy 


Lądowanie w stolicy kraju  - Kathmandu. Przejazd z lotniska do hotelu, gdzie czekać będą na uczestników wyprawy wygodne pokoje i gdzie będzie można wypocząć po trudach podróży. Podczas pierwszego dnia pobytu w Kathmandu będziemy mogli bliżej zapoznać się z innymi uczestnikami wyprawy, jak również odbyć pieszą wycieczkę na największy plac miasta  -  Durbar Square. Znajduje się tam stary pałac królewski oraz liczne świątynie hinduistyczne, które w Nepalu były budowane także w  charakterystycznym dla tego kraju stylu pagodowym. Większość świątyń wybudowanych w tym specyficznym stylu powstała w czasie Dynastii Malla, który przypada na okres miedzy 12 a 18 wiekiem naszej ery. Podczas okresu panowania tej dynastii jedynie Dolina Katmandu była określana, jako Nepal lub Nepal Mandala.

 Fot. 1: Kathmandu Durbar Market. Photo by Anders Jenbo /commons. wikimedia.org/.

Innym stylem architektonicznym, z którym zetkniemy się podczas pobytu w Nepalu będzie styl  - Shikhar -powszechnie występujący w Północnych Indiach. Słowo  - ,, Shikhar ” w języku hindi oznacza  - m.in. górę lub szczyt, co dobrze określa ten styl architektoniczny zważywszy na to, że zwięczenia świątyń stanowią jakby wznoszące się nad nimi szczyty. Również i na Durbar Square bedziemy mogli podziwiać światynie hinduistyczne wybudowane właśnie w tym stylu.


Dzień drugi


Paśupatinath Temple -  Świątynia Śiwy – zlokalizowana nad rzeką Bagmati , jest jedną z najważniejszych świątyń hinduistycznych i to nie tylko w samym Nepalu, ale również na terenie całego subkontynentu indyjskiego. Uważana za świątynię, którą powinien odwiedzić każdy hinduista pielgrzymujący do świętych miejsc stanowiących centralne punkty na mapie hinduistycznych pielgrzymek. Według hinduistycznych, wędrownych ascetów nazywanych w sanskrycie  - sadhu – dopóki nie rozpozna się iluzorycznej natury świata , w tym również  miejsc i samego czasu, jak również postrzegającej ich indywidualnej świadomości, to święte  miejsca i święty czas, którego można doświadczyć dzięki samym pielgrzymkom  oraz przebywaniu w sakralnej przestrzeni ciągle ma bardzo duże znaczenie. Dzieje się tak dlatego, iż specyficzne wibracje i atmosfera tych miejsc sprzyjają osiągnięciu nie tylko stanu uspokojenia ale również duchowego wglądu zarówno w siebie, jak i w naturę samego świata. Miejsce związane z bogiem Śiwą  -  jednym z hinduistycznej Trójcy, który uosabia aspekt zniszczenia i rozpadu świata –wszystko, co powstaje trwa przez jakiś czas a następnie ulega rozpadowi i zanikowi. Z drugiej jednak strony reprezentuje on – powstawanie, jako przeciwną stronę śmierci i rozpadu. Jego ciało pokryte jest popiołem, co symbolizuje i śmierć i ponowne życie. Śiwa jest również związany  z medytacją i kontemplacyjnym wglądem w naturę świata i samego siebie. Kiedy zastanawiamy się nad symboliką hinduistyczną często dochodzimy do wniosku, że pewne religijne idee mają uniwersalny charakter. Czymże bowiem jest popiół w tradycji chrześcijańskiej?  Jednak w hinduizmie – życie nawet po śmierci ciągle trwa i będzie trwało dopóki nie osiągnie się stanu wyzwolenia czyli Mokszy. Wyzwolenia od nie mającego początku kołowrotu nastepujących po sobie cykli życia i śmierci – przychodzenia i odchodzenia trwających  dopóki doświadczająca tego wszystkiego świadomość nie rozpozna swojej własnej natury. Spotkamy w tym miejscu licznych ascetów należących do różnych hinduistycznych szkół filozoficznych i systemów medytacyjnych. Będziemy mogli doświadczyć tego, jak iluzoryczne i kruche jest samo życie uczestnicząc w ceremoniach pogrzebowych przeprowadzaych każdego dnia nad brzegami rzeki Bagmati. Wielu spośród Państwa na pewno będzie chciało uwiecznić swój pobyt tutaj fotografując się z przebywającymi w tym miejscu hinduistycznymi ascetami. Możliwy jest także udział w przedstawieniach związancyh z zaklinaniem węży


 Fot. 2: Panoramiczny widok na  Pashupatinath Temple. Photo by Anders Jenbo /commons. wikimedia.org/.


Odwiedzana przez nas świątynia to także miejsce słynące  z co rocznego, religijnego  festiwalu  związanego  z bogiem Śiwą – Śiwaratri. Masowo odwiedzane przez hinduskich ascetów -  sadhu, którzy,  jako jedyni mogą palić haszysz traktowany w hinduizmie, szczególnie w odłamach związanych z bogiem Śiwą, jako katalizator wspomagający osiąganie zaawansowanych stanów medytacyjnych.


Fot. 3: Wędrowny asceta – sadhu – palący haszysz. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 4: Obozowisko wędrownych ascetów – sanktuarium świątyni Śiwy. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 5: Zaklinacz węży . Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 6: Sadhu w pozycji medytacyjnej. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 7: Święty mąż. Gest (mudra ) oznaczający - ‘’Nie lękajcie się. Pokój niech będzie w wami’’. Fot.Dariusz Stobiecki

Fot. 8: Indyjski pielgrzym mieszkający na terenach sanktuarium światyni Śiwy. Fot . Dariusz Stobiecki

Fot. 9: Zawsze pamiętaj o umyciu naczyń po posiłku. Fot. Dariusz Stobiecki

W odległości około 3 kilometrów od  świątyni Śiwy znajduje się inne miejsce będące nie tylko ośrodkiem buddyjskiego kultu religijnego, ale także tybetańskim  centrum kulturowym w Kathmandu oraz w Nepalu. Do stupy Boudhanath będziemy mogli dotrzeć pieszo przemieszczają się lokalnymi drogami prowadzącymi z jednego miejsca będącego centrum hinduizmu w Nepalu do innego, które może być uważane za miejsce koncentracji nieco innych energii i odmiennej atmosfery.

Fot. 10: Stupa Boudhanath. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 11: Wieczory w okolicy stupy Boudhanath są znacznie spokojniejsze i bardziej tajemnicze. Fot. Dariusz Stobiecki


Stupa Boudhanath została wybudowana w XIV wieku i  była centralnym miejscem na szlakach handlowych prowadzących z Tybetu do Doliny Kathmandu. Przez wiele wieków tybetańscy kupcy gromadzili się tutaj spędzajac czas na modlitwach i recytowaniu mantr, co miało im zapewnić nie tylko udane transakcje handlowe ale również szczęśliwy powrót do domu.

To jedna z największych tego typu budowli na świecie, która podobnie, jak i świątynia Pashupathinath została w roku 1979 uznana przez UNESCO  za obiekt należący do światowego dziedzictwa kulturowego. Po inwazji chińskiej na Tybet w roku 1959 oraz po masowym napływie do Nepalu tybetańskiej ludności miejsce to staje się centrum kultury tybetańskiej na terenie Nepalu. Sama stupa widziana z lotu ptaka ma charakter olbrzymiej mandali czy też diagramu. Zawiera ona niezwykle bogatą buddyjską symbolikę odnoszącą się nie tylko do koncepcji związanych z budową świata ale również do wierzeń związanych z buddyjską filozofią i ścieżką życia, która ma prowadzić do całkowitego oświecenia. Przebywając w tym miejscu będziemy mogli uczestniczyć w specyficznych tybetańskich praktykach religijnych polegających  m. in. na obchodzeniu stupy zgodnie z ruchem wskazówek zegara i wprowadzaniu w ruch modlitewnych młynków zainstalowanych wokół budowli. Na ich powierzchni wygrawerowana jest mantra  - OM MANI PADME HUM. Ta sześciosylabowa mantra związana jest m. in.z  oświeconą istotą bodhisatwą Awalokiteśwarą uchodzącym za uosobienie nieograniczonego współczucia. Każda z sylab  odpowiada również jednej ze sfer istnienia, a wypowiadanie tej mantry ma spowodować, że świadomość praktykującego wyjdzie poza nie i doświadczy pełnego wyzwolenia. Zgodnie z tybetańskimi koncepcjami religijnymi powiewające na wietrze liczne flagi modlitewne z wypisanymi na nich mantrami mają nie tylko chronić dane miejsce przed negatywnymi energiami ale również sprawiać, że pozytywna moc i energia mantr rozprzestrzeniana jest po całym uniwersum. Ciekawostką jest to, że tego typu koncepcje wywodzą się z przedbuddyjskiego okresu w Tybecie i należą do tybetańskiej, szamańskiej tradycji bon. Według licznych podań wewnątrz budowli przechowywane są relikwie Kaśyapy, jednego ze starożytnych buddów, który według tradycji południowego buddyzmu miał być  dwudziestym siódmym spośród dwudziestu dziewięciu buddów.

Miejsce, w którym będziemy wibruje specyficzną atmosferą na którą składają się nie tylko praktykowane tutaj rytuały religijne ale także codzienna krzątanina i miejscowy handel z licznymi, głównie tybetańskimi sklepikami pełnymi tybetańskich wyrobów i pamiątek. Bez większego problemu znajdziemy tutaj restauracje oferujące lokalne dania i usytuowane w taki sposób, że będziemy mogli obserwować życie toczące się wokół stupy. Powrót do hotelu.

Dzień trzeci


Po śniadaniu wyruszymy do innego buddyjskiego miejsca. Swayambhunath stupa zlokalizowana jest na wzgórzu, z którego będziemy mogli widzieć panoramę Katmandu. Na szczyt wzgórza prowadzi 365 kamiennych stopni. W trakcie wędrówki zrozumiemy dlaczego miejscowa ludność nazywa to miejsce  Świątynią Małp. Te psotliwe aczkolwiek w miarę   spokojne stworzenia zamieszkują tereny otaczające miejscową świątynię i nie obawiają się turystów. Okres powstania tego buddyjskiego sanktuarium datuje się na V wiek naszej ery, choć według starożytnej kroniki sanktuaraium powstało w czasach kiedy Dolina Katmandu była rozległym jeziorem zamieszkiwanym według legend przez węże nazywane  Naga.  Ta stupa jest znacznie mniejsza od poprzedniego buddyjskiego sanktuarium, ale położona jest w ciekawszym otoczeniu. Również i tutaj zetkniemy się i z buddyjskimi praktykami typowymi dla tybetańskich szkół, jak również z taką samą symboliką, którą w  wielkim skrócie omówiliśmy już odwiedzając poprzednie miejsce. Jeśli pozwolą nam na to okoliczności będziemy mogli uczestniczyć w religijnych ceremoniach praktykowanych przez tybetańskich mnichów w  klasztorach znajdujących się w okolicach stupy. Śpiewom i recytowanym przez mnichów mantrom towarzyszy bardzo specyficzna muzyka tworzona przez mnichów grających na  tybetańskich trąbach i świątynnych bębnach. Pudże – tak określane są te ceremonie  - stanowią istotny element klasztornego życia, a panująca podczas nich atmosfera głęboko zapada w pamięć ich uczestników.

Fot. 12: Tybetański lama  - stupa Swayambhunat. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 13: Tybetański mnich w ceremonialnym stroju podczas rytualnych tańców związanych z  tybetańskim nowym rokiem. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 14: Tybetański pielgrzym  przy stupie Swayambhunat. W lewej ręce pielgrzym trzyma różaniec  - mala – służący mu do recytowania mantr, w prawym ręku  - tybetański młynek modlitewny. Z tyłu za pielgrzymem- młynki modlitewne z wygrawerowanymi na nich mantrami, które zainstalowane są wokół stupy.Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 15: Tybetańscy mnisi w czasie ceremonii związanych z tybetańskim nowym rokiem  - Losar. Fot.Dariusz Stobiecki

Fot. 16: Kamienie ‘’Mani’’ z najbardziej popularną buddyjską mantrą ‘’Om Mani Padme Hum’’. Fot. Dariusz Stobiecki

Pozostałą część dnia spędzimy w Kathmandu odwiedzając m.in. pałac Hanuman Dhoka, gdzie znajduje się obecnie muzeum. Po powrocie do naszego hotelu  - czas wolny.


Dzień czwarty

Wybierzemy się na wycieczkę do leżacych około 20 km. na południe od Kathmandu miejscowości Phapring i Dakshinkali. Przejazd busem. Te dwie leżące nieopodal siebie miejscowości należą do dwóch różnych światów. 

Pharping to starożytne miejsce buddyjskich pielgrzymek. Znajdują się tam jaskinie, w których medytował słynny indyjski mistrz buddyjskiej tantry Padmasambhawa nazywany również Guru Rinpocze. Uważa się go za człowieka, który w VIII wieku wprowadził nauki tantryczne na teren Tybetu i który jest założycielem Nyingmapy  - najstarszej szkoły buddyzmu tybetańskiego. Według tybetańskich wierzeń Mistrz posiadał tyle magicznej mocy, że nie tylko poskramiał lokalne tybetańskie demony występujące przeciwko wprowadzanemu przez niego buddyzmowi, ale również zmusił je aby chroniły nauki buddyjskie. Podczas wieloletnich medytacji w dwóch znajdujących się tutaj jaskiniach Mistrz osiągnął ostateczne oświecenie. Właśnie z tego względu, według niektórych tybetańskich nauczycieli miejsce to jest równie ważne, jak Bodhgaja gdzie osiągnął  oświecenie Budda Śiakjamuni. W Pharping znajduje się wiele buddyjskich klasztorów a także centrum medytacyjne.

Fot. 17: Tybetańska jogini w Pharping. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 18: Specyficzne klimaty okolic Pharping gdzie dominuje tybetański buddyzm oraz tybetańska atmosfera. Fot. Dariusz Stobiecki


W samej okolicy odnajdziemy nie tylko spokój i ciszę ale będziemy mogli podziwiać miejscowy krajobraz z rozległymi polami gorczycyi zagubioną pośród nich wiejska zabudową, powiewającymi na wzgórzach tybetańskimi flagami modlitewnymi oraz orłami szybującymi ponad wzgórzami.

Fot. 19: Krajobraz okolic Pharping. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 20: Tybetańskie flagi modlitewne powiewające na wietrze. Fot. Dariusz Stobiecki

W odległości około 6 km od Pharping leży miejscowość Dakshinkali gdzie znajduje się świątynia krwawej bogini Kali. Jest to jedno z najważniejszych miejsc hinduizmu w Nepalu. Dwa razy w ciągu tygodnia, w sobotę i wtorek wyznawcy bogini przybywają tutaj aby złożyć jej ofiarę ze zwierząt. Przyprowadzają ze sobą kozły, barany, koguty a nawet bawoły. Składane w ofierze zwierzęta muszą być płci męskiej. Ofiary składane są na głównym dziedzińcu świątyni, gdzie w głównej roli występują świątynni rzeźnicy. Mięso zabierane jest następnie przez właścicieli zwierząt  i spożywane przez całe rodziny w pobliskich lasach porastających okolice świątyni. Część mięsa zabierana jest do domu. Świątynia jest dostępna tylko dla ludności hinduistycznej, ale odbywające się tam rytuały mogą być obserwowane przez turystów z sąsiednich wzgórz. To typowe miejsce pielgrzymkowe z wieloma sklepikami, kramami a także z licznie przebywającymi tutaj wędrownymi, hinduistycznymi ascetami  - sadhu. Po spędzeniu kilku godzin w tym miejscu wyruszymy w powrotną drogę do Kathmandu. Noc w naszym hotelu w Kathmandu.

Fot. 21: Wyznawcy bogini Kali na dziedzińcu świątyni. Fot. Dariusz Stobiecki

Fot. 22: Wędrowny hinduski asceta  - sadhu – podążający ścieżką Śiwy. Głowa przypadkowej turystki akurat w tym wypadku tworzy bardzo ciekawy element jako, że Śiwa często jest przedstawiany z głową Gangi symbolizującej mądrość. Fot. Dariusz Stobiecki

 

Dzień piąty 

Wyruszamy na wycieczkę do dwóch miast leżących poza Kathamndu, które niegdyś były stolicami niezależnych królestw, a które do dzisiaj zachowały atmosferę dawnej świetności  i kulturowej niezwykłości. Wybierzemy się do leżących na południe od stolicy Nepalu miast, które niegdyś przewyższały Kathmandu pod względem znaczenia i splendoru.Celem naszej wycieczki będzie  - Patan i Bhaktapur.

Patan był niegdyś  nazywanym   - ,,Miastem Tysięcy Złotych Dachów”. Do siódmego wieku naszej ery było to jedno z najważniejszych miejsc buddyzmu w całej Azji. Ściągało tutaj bardzo wielu mnichów z  Chin, Tybetu oraz z Indii. Mówiono wówczas, że miasto zamieszkiwane jest w połowie przez buddyjskich mnichów a w połowie przez różnych artystów. 

Przebywając w obydwu miastach poczujemy się tak, jakbyśmy cofnęli się w czasie – panująca tutaj atmosfera bardzo przypomina tę,  jaka panowała tutaj kilka wieków temu. W mieście Patan znajdują się min. klasyczne pagody w stylu newarskim, które są dedykowane  bogu Śiwie, jak  również  Krisznie uważanym za awatara czyli ziemskie wcielenie boga Wisznu.

Fot. 23: Patan Durbar Square. Photo by Shauraav Shresta /unsplash.com/.

Bhaktapur – to następne miasto leżące na trasie naszej wycieczki. Kiedyś Bhaktapur był stolicą całej Doliny Kathmandu.  Jest to miasto stworzone przez Newarów – jedno z  najważniejszych plemion zamieszkujących Nepal. Bhaktapur jest najbardziej niezmienionym  i wyizolowanym spośród  trzech najważniejszych miast Doliny Kathmandu. Pozostaniemy tutaj dłuższy czas aby nie spiesząc się móc doświadczyć niepowtarzalnej magii i tajemniczości panującej w tym newarskim mieście. Poza świątyniami i pagodami znajdziemy tutaj wiele sklepów oferujących pamiątki oraz wyroby miejscowego , newarskiego rzemiosła.

Po pobycie w tych dwóch urzekająco pięknych i tajemniczych miastach wracamy do Kathmandu. 

Fot. 24: Bhaktapur. Photo by Wreindl /pixabay.com/.

Fot. 25: Bhaktapur Square. Photo by Wreindl /pixabay.com/.

Dzień szósty

Wyprawa do Nagarkot. Ta położona na wschód od Kathmandu miejscowość  przyciąga wielu turystów, którzy pragną doświadczyć  pięknych , górskich widoków oraz  zapoznać się choćby w niewielkim stopniu z życiem miejscowej ludności. Nagarkot był niegdyś letnią rezydencją nepalskiej rodziny królewskiej a w odległych, starożytnych czasach był fortem strzegącym bezpieczeństwa Doliny Kathmandu. Położony na wysokości 2 175 m. n.p.m jest miejscem z którego można podziwiać  łańcuchy  Himalajów włącznie z najwyższą górą świata  - Mt. Everest. 

Wyruszymy na górską przechadzkę najpopularniejszym szlakiem, którego przejście zajmie nam około 3,5 godziny mogąc podziwiać wspaniałe, górskie widoki oraz kontemplować  ciszę i spokój panujący w mijanych przez nas wioskach.  Jest to łatwy szlak, którym wędrują ludzie w różnym wieku. 

Po przejściu trasy możemy odpocząć w jednej z wielu tutejszych restauracji serwujących przepyszne dania nepalskiej kuchni. 

Następnie czeka nas podróż powrotna do Kathmandu. Obydwa miejsca leżą w zasięgu około 1 godziny i 30 minut jazdy busem mimo, że dystans miedzy nimi to tylko 27 km. Noc w hotelu.

Fot. 26: Widok na majestatyczne szczyty Himalajów łańcucha Langtan z budynkami na mniejszych wzgórzach znajdujących się na pierwszym planie, Nagarkot. Fot. Uwe Bergwitz /Getty Images/.

Dzień siódmy i ósmy

Pokhara . Rano wyruszymy do  Pokhary. Miasto leży w zachodniej części Nepalu w odległości  205 km. od Kathmandu. Przejazd zajmie nam  około 6 – 8 godzin. Po ulokowaniu się w hotelu udamy się na spacer po mieście, które jest punktem wyjścia bardzo popularnych tras trekingowych. Jedną  z najpopularniejszych i najciekawszych jest trasa wiodąca wokół pięknego szczytu Annapurna.

Odwiedzimy piękną  świątynię -  Bindhya Basini, która w przeciwieństwie do większości hinduistycznych świątyń  jest otwarta  nie tylko dla wyznawców hinduizmu. Rozpościera się stąd widok na ośnieżone szczyty Himalajów sprawiających wrażenie jakby znajdowały się tuż nieopodal.  W rzeczywistości  leżą one w odległości  nieco ponad  40 km. od świątyni.

Następnego dnia wcześnie rano wyruszymy  samochodem do Sarangot aby podziwiać wschód słońca  oraz panoramiczny widok himalajskich szczytów od Dhaulagiri  (8167 m. n.p.m) na zachodzie aż do Annapurna II  (7937 m.n.p.m) i innych szczytów na wschodzie. Wielu podróżników uważa, że  obserwowanie tych szczytów podczas wschodu słońca jest niemalże religijnym doświadczeniem. 


Fot. 27: Jezioro Phewa , Pokhara. Photo by Madhushree Narayan @mad_hu /unsplash.com/.

Spędzimy godzię pływając  łodzią po jeziorze Phewa podziwiając  Himalaje i odwiedzając małą hinduistyczną światynię - Barahi- dedykowaną  bogini Durdze uchodzącej w hinduizmie za opiekunkę bogów. 

Odwiedzimy także miejsce znajdujące się na wzgórzu, z którego rozpościera się wspaniały widok i na samo jezioro Phewa i na dumnie wznoszące się nad okolicą szczyty Himalajów.

To jedna z dwóch znajdujących się na terenie Nepalu budowli dedykowanych ogólno światowemu  pokojowi  - Shanti Stupa. Druga znajduje się  w miejscowości Lumbini  gdzie urodził się Budda Śiakjamuni. Jest to druga tego typu budowla wybudowana przez japoński  ruch religijny powstały w 1917 roku a nawiązujący do japońskiej szkoły buddyjskiej  - Nichiren.  Według oficjalnych danych na całym świecie powstało siedemdziesiąt jeden tego typu budowli.

Ostatnim  miejscem, które odwiedzimy w Pokharze będzie obóz tybetańskich uchodźców.

Tybetańczycy zaczęli masowo napływać do Nepalu po chińskiej inwazji na ich kraj w roku 1959. Nie wszyscy zostali właścicielami hoteli oraz biznesmenami. Noc w hotelu.

Dzień dziewiąty

Po dwóch dniach spędzonych w Pokharze wracamy do Kathmandu. Autobusy wyruszają około godziny 8 rano. Po długiej podróży i dotarciu do Kathmandu odpoczynek w hotelu i wolny czas na załatwianie własnych spraw. Będzie to nasza ostatnia noc w Kathmandu.


Dzień dziesiąty


Rano po śniadaniu  zapewnimy Państwu transfer na lotnisko, gdzie zakończy się nasza wędrówka po Nepalu.

Uwagi:

  1. Informujemy, że mogą zaistnieć zmiany w programie wynikające z przyczyn niezależnych od nas.

  2. Przewidujemy również NIESPODZIANKĘ.

 
Dzień 1
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 2
press to zoom
Dzień 3
press to zoom
Dzień 3
press to zoom
Dzień 3
press to zoom
Dzień 3
press to zoom
Dzień 3
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 4
press to zoom
Dzień 5
press to zoom
Dzień 5
press to zoom
Dzień 5
press to zoom
Dzień 6
press to zoom
Dzień 7 i 8
press to zoom